Jakbyś porównała swój biznes sprzed lat do tego teraz?
Joanna Gacek-Sroka: Mój biznes sprzed lat, a teraz? Myślę, że zwiększyły się tylko obroty i produkcja. To co od razu przyszło mi na myśl po zadanym pytaniu było: Jesteśmy nadal konsekwentni, nadal uparci i nadal wierzymy w swoje ideały. Jeżeli marka ma mocne fundamenty, mimo rozrostu - wiele zostaje bez zmian. Patrząc przez pryzmat zwiększonej produkcji to na pewno widzialną zmianą jest to, że firma ma swoje poszczególne działy, ma swoich managerów, każdy wie za co odpowiada. Szybki rozrost w firmie wymaga szybkich reakcji i zmian, które trzeba wprowadzać na bieżąco. Z łezką w oku jednak powiem, że mój PROPS w ogóle się nie zmienił. Z tego jestem niesamowicie dumna.
Jak wg Ciebie na przestrzeni lat zmienił się rynek e-commerce?
Rynek e-commerce zmieniał się z roku na rok. Jego największą przemianę mogliśmy zauważyć w trakcie pandemii, gdy każdy biznes stacjonarny przenosił się do internetu. Dodatkowo wiele osób, które musiało się przebranżowić - zaczęło również tworzyć swoje mniejsze i większe marki. W ostatnich 2 latach rynek e-commerce to potężne wzrosty sprzedaży, które nie zapowiadają się na to, by miały drastycznie spaść.
Przez ostatnie 2 lata nauczyliśmy się korzystać z rynku e-commerce i na pewno był to jeden z większych rozwojów ostatnich lat. Nie mówię tu tylko pod względem sklepów internetowych, ale również pod rozwojem nas, ludzi. Ludzi, którzy z dnia na dzień zaczęli korzystać z usług rynku e-commerce. Sklepy coraz bardziej dopasowują się pod klientów. Zauważyłam ogromne zmiany. Już nie tylko wystarczy strona wizytówka, przestarzałe informacje czy krótki opis firmy.
Sklepy zmieniają się teraz diametralnie. I dobrze. To dla nas wszystkich wielkie wyzwania.
Czy konsumenci także zmienili nawyki zakupowe? Na co zwracają uwagę?
Z mojej perspektywy zauważam, że coraz więcej Polaków kocha polskie marki. Zauważam wręcz mam nadzieję nigdy niegasnący trend - wspierania polskich firm, rzemieślników, rękodzielników. Ludzie coraz bardziej zwracają uwagę na indywidualność oraz na jakość. Chcą czuć się wyjątkowo, jakby ten produkt projektowano i tworzono tylko dla nich. Zauważamy też ogromną zmianę w podejściu ludzi do wysyłek. Wiele z nich prosi nas o łączone zamówienia mimo, że to wydłuży ich czas realizacji. Nie chcą już kilku kartonów czy kilkukrotnie jeżdżącego kuriera, który nie służy eko rozwiązaniom. Klienci zaczęli zwracać coraz bardziej uwagę na szczegóły, z czego bardzo się cieszę.
Jakie są Twoje dobre rady, dla naszych czytelników, którzy dopiero zaczynają przygodę z własnym sklepem? Na co powinni zwrócić uwagę?
Moja pierwsza rada to: Nigdy nie przestawaj się uczyć. Każdego dnia chłoń wiedzę, której nikt Ci nie odbierze. Czytaj i obserwuj ludzi, którzy nie tylko mówią o swoich sukcesach, ale pokażą Ci jaką drogę porażek pokonali
Druga rada to: Nie bój się mówić o swojej marce. Pokaż ją - inaczej nikt się o tym nie dowiedzieć
Trzecia rada: Bądź zawsze sobą. Inaczej internet nie będzie mógł pozwolić sobie na manipulowanie Tobą. A przy takiej rzeszy ludzi w internecie - nie jest o to trudno.
Czwarta rada: Twórz biznes małymi krokami, tym bardziej jeżeli nie masz doświadczenia.
Czy hejt był przyczyną, zapalnikiem do zmian jakie planujecie wdrożyć?
Był jednym z zapalników, ale nie jedynym. Hejtu doświadczam już od początku powstania PROPS. Tutaj jednak włączyło się coś więcej. To moja ogromna walka o to, by móc żyć inaczej. To moja wewnętrzna wolność, która nie pozwala mi wymagać od swojego zespołu pracy ponad normę. Zapalników było wiele jednak to ich kumulacja sprawiła, że w końcu ogłosiłam zmiany. Jeżeli mamy silne podstawy i fundamenty, hejt coraz rzadziej nas dotyka. To chęć zmiany świata produkcji, to chęć zmiany funkcjonowania świata mody - popchnęło nas do wielu decyzji.
Na czym polegają zmiany?
Od września nasz sklep będzie witryną zamkniętą. Dlaczego? Po to, by człowiek który trafi na stronę przypadkowo ( z reklamy, z Googla, ze zdjęciaitp. ) będzie mógł powiedzieć: HEJ, A TO CO? O CO TU CHODZI? Strona będzie dostępna dopiero po ZALOGOWANIU SIĘ, co oznacza że każda osoba chcąca zrobić zakupy w naszym sklepie musi przejść proces rejestracji lub być naszym Klubowiczem. Zmiany pojawią się również w ilości produkcji. Zmniejszamy ilość kategorii produktów, zmniejszamy ilość kolorów. Wydłużamy czas realizacji po to, byśmy mogli tworzyć ze spokojem serca. Będziemy jeszcze większą uwagę skupiać na kampaniach społecznych, na spotkaniach z naszą społecznością, na tworzeniu weekendów dla kobiet po to, by być jeszcze bliżej tych, którzy chcą nas poznawać. Na stronie pojawią się również filmiki, które będą przedstawiać pracę zespołu i wiele innych, o których dowiecie się już we wrześniu.
Czy nie boisz się, że zmiany które wprowadzacie wpłyną na spadek sprzedaży?
Moja jedna wielka zasada: BÓJ SIĘ I RÓB! Gdyby od początku chodziło o pieniądze w naszej firmie, nie tworzylibyśmy tylu kampanii społecznych bez zewnętrznego wsparcia finansowego. Boję się, bo zapewniłam mój zespół, że nikt nie straci miejsca pracy. To mój priorytet przy tych zmianach, które się dzieją. Jednak wiem, że albo zrobię te zmiany, albo się zamykam totalnie. Rynek produkcji i rynek modowy nie będą mi mówić co, jak i kiedy mam robić. Wiele kampanii społecznych dla kobiet mówiło o tym, by były sobą. Teraz kolej na mnie.
Jaki masz teraz cel?
Moim celem na najbliższe tygodnie jest dobra reorganizacja firmy. Wiele procesów potrzebuje zmian, będzie również wiele zmian technicznych, których musimy się nauczyć. Moim głównym celem będzie uświadamianie naszej społeczności co to są za zmiany i z czego one wynikają. Mam ogromną nadzieję, że te ostatnie 4 lata tworzenia marki PROPS pokaże wszystkim, że mimo ogromnego rozwoju i wzrostu marki - nadal możemy być sobą.
Zapraszamy: www.props.com.pl
Dziekuję za rozmowę.
Informacja handlowa